Sport

Gigantyczne emocje i pewna wygrana kierowcy z Holandii w Kanadzie!6. triumf kierowcy z Holandii w rozgrywanym obecnie sezonie Formuły 1!

Na pewno obecny sezon Formuły 1 jest przeładowany fantastycznymi emocjami. Wiele osób myślało, że po pierwszych wyścigach największym faworytem do tytułu mistrzowskiego zawodników jest Leclerc. Wiele wskazywało na to, iż to właśnie włoska stajnia naszykowała najszybszy bolid na ten sezon, gdyż Ferrari na początku trwającego aktualnie sezonu spisywało się fenomenalnie. Do głosu jednak doszedł w końcu mistrz świata z zeszłego sezonu, który zaczął zwyciężać rundę za rundą. Co prawda kierowca z Monako miał naprawdę sporą przewagę w klasyfikacji generalnej, jednak Max Verstappen dał radę odrobić to w parę rund. Rozgrywany aktualnie sezon Formuły 1 jest o wiele bardziej interesujący niż poprzedni zdaniem sporej grupy fanów motosportu, ponieważ w rywalizacji o mistrzostwo świata liczy się więcej niż dwójka kierowców. W walce o mistrzowski tytuł liczy się też kierowca RB Racing, czyli Perez.

Trzeba wziąć pod uwagę to, iż doszło do serii rewelacyjnych rezultatów w trakcie trwania sesji kwalifikacyjnej. To, że z pozycji numer dwa będzie ruszać Fernando Alonso bez cienia wątpliwości zdziwić mogło fanów ścigania. Alonso i Alpine Renault opracowali niezwykle skuteczną taktykę na sesję kwalifikacyjną, która zagwarantowała im doskonały rezultat. Z pierwszego pola startował obecnie panujący mistrz świata, który w trakcie weekendu był absolutnie poza zasięgiem pozostałych kierowców. W trakcie całego weekendu ze względu na karę przesunięcia o dziesięć pozycji z powodu wymiany napędowej jednostki Leclerc nie dał rady ścigać się w trakcie tego weekendu z kierowcą z Holandii. Jednak jego rówieśnik z zespołu Ferrari, a konkretnie meksykanin Sainz również miał apetyt na miejsce numer 1. Na torze pod koniec wyścigu pojawił się safety car, który wyrównał różnice czasu między zawodnikami. meksykanin Sainz był w stanie zaatakować pozycję numer 1 po wznowieniu ścigania, jednakże aktualnie panujący mistrz świata F1 bardzo dobrze się bronił. To właśnie kierowca z Holandii w końcowym rozrachunku ukończył wyścig na pierwszym miejscu, a meksykanin Carlos Sainz JR przekroczył metę jako drugi. Hamilton Lewis ukończył ściganie na trzeciej lokacie. Z pewnością wyścig o Grand Prix Kanady był niesamowicie emocjonujący i fani motosportu będą pamiętać go bardzo długo.

Zostaw komentarz